Disqus – dlaczego MUSISZ uważać na ten system komentarzy na blogu

Disqus to najlepszy system komentarzy na blogu jaki do tej pory używałem. Jestem jego fanem już od paru ładnych lat. Disqus działa świetnie nie tylko na blogach opartych o WordPressa, ale również o Drupala, Joomle, Wix a w zasadzie wszędzie można go bez problemu dodać.

AKTUALIZACJA Lipiec 2018: Zdecydowałem się przeprowadzić test na moim blogu i wyłączyć na jakiś czas komentarze Disqus. Wróciłem do domyślnego systemu komentarzy oferowanego przez WordPress. 1. Chcę sprawdzić jak to wpłynie na ilość i jakość nowych komentarzy pod kolejnymi wpisami. 2. Chcę się przekonać czy domyślny system komentarzy wpływa pozytywnie czy negatywnie na SEO strony.

Disqus to wciąż najlepszy system komentarzy na blogu WordPress

Od jakiegoś czasu zastanawiam się jak będzie dalej rozwijany Disqus a raczej jak będzie monetyzowany. Kiedyś Disqus był zupełnie darmowym systemem komentarzy na blogu. W zasadzie wyciął w pień całą swoją konkurencję. Nawet wbudowany system komentarzy WordPressa nie był od niego lepszy. Uważam, że cały czas tak jest.

Usługa była darmowa przez wiele lat od początku jej uruchomiania. Aż nastała chwila kilka miesięcy temu, kiedy Disqus ogłosił płatne plany. Zachował oczywiście bezpłatny plan ale jest w nim jeden haczyk. REKLAMY! Do tej pory nie widziałem na blogach, które czytam żadnych reklam w wykonaniu Disqus’a. Ostatnio zauważyłem takie reklamy na blogu Bartka Popiela [*]. Zajmują sporo miejsca a do tego są zupełnie niedopasowane do treści bloga. SZOK! O co w tym chodzi?

Disqus system komentarzy na blogu wordpress reklamy

Bartek zapewne jeśli nie chce zastąpić Disqus’a innym systemem komentarzy na swoim blogu będzie musiał zaczął płacić miesięczny abonament w wysokości $9-10. To obecnie około 35 zł miesięcznie. Dla niektórych dużych blogów to całe nic ale jeśli jesteś początkującym blogerem to warto się zastanowić czy nie lepiej wydać taką kwotę na nawet dwuletni hosting!

Disqus – płatne i bezpłatne abonamenty

Nie ma co dramatyzować. W końcu Disqus to cały czas świetny system komentarzy na moim blogu. Sprawdza się wyśmienicie więc dlatego przyjrzałem się planom jakie oferuje. Całkiem możliwe, że też skorzystam z płatnej wersji.

Disqus płatne plany

Basic

Podstawowy plan, który jest bezpłatny. Zatem spoko! Ale zawiera reklamy. Oznacza to tyle, że na Twojej stronie mogą pojawić się reklamy. I to kilka różnych typów reklam. Reklama nad wszystkimi komentarzami. Reklama zagnieżdżona pomiędzy komentarzami oraz pod komentarzami. Słabo to wygląda…

Plus

Pakiet plus wygląda najsensowniej. Płacisz $9 miesięcznie jeśli płacisz za cały rok z góry. $10 miesięcznie jeśli decydujesz się płacić co miesiąc. W zamian jeśli Twoja strona nie generuje 50 000 odsłon dziennie to możesz wyłączyć reklamy. 50 000 odsłon dziennie to jakieś 1 500 000 odsłon miesięcznie. Tyle odsłon nie mają nawet duże blogi 🙂

Dodatkowo łapiesz się do tego pakietu i nic nie musisz płacić jeśli jeśli Twój blog jest mały i nie masz na nim żadnych reklam. Czyli nie możesz zarabiać na swoim blogu ale masz Disqus za darmo. Ciekawy układ. Ciekawy dla Disqus, dla Ciebie nie za bardzo jeśli planujesz zarabiać na swoim blogu.

Pro

Najbardziej wypasiony plan. Oprócz tego, że kosztuje majątek jak za system komentarzy to myślę, że na stronach generujących ogromny ruch może się sprawdzić. Ma tam dwie funkcjonalności, które chciałbym mieć w pakiecie Plus.

  • Email subscription – dzięki tej opcji możesz zachęcić swoich komentatorów na zapisanie się na Twoją listę mailingową. Super narzędzie dla osób, które chcą budować społeczność wokół swojego bloga.
  • Shadow Banning – dzięki temu administrator strony może zablokować komentującego trolla, który psuje innym dyskusje. Zablokować w taki sposób, że komentarze pisane przez taką problematyczną osobę będą widoczne tylko dla niej. Nikt inny ich nie zobaczy wiec nie wda się w pyskówkę.

Disqus – to w jakim planie jestem obecnie?

Moje konto na Disqus, z którego korzystam na tym blogu WordPress założyłem w pod koniec 2016 roku. Wtedy Disqus był zupełnie darmowy. Teraz po zmianach, które zostały wprowadzone w życie już kilka miesięcy temu cały czas nie widzę reklam u siebie  na blogu. Znaczy to tyle, że Disqus przypisał mi automatycznie plan Plus w jego darmowej wersji.

Ruch na tym blogu nie przekracza 50 000 odsłon dziennie. Cały czas pracuję nad tym, żeby to zmienić 🙂

Dodatkowo nie mam żadnych reklam. Mam za to linki afiliacyjne do produktów, które polecam. Widać Disqus nie uznaje tego jeszcze jako reklamy na blogu.

Disqus – ustawienia dla mojego bloga

Z ciekawości przeszukałem wszystkie ustawienia Disqus’a, żeby sprawdzić czy gdzieś da się sprawdzić jaki mam obecnie plan. Nie znalazłem tej informacji ale znalazłem w ogólnych ustawianiach „Typ organizacji” jaki można ustawić dla swojego bloga. Ja mam „Niche publishing as business” co jest zgodne z prawdą. Jest tam też opcja „Non-profit or non-business publishing”. Zatem jeśli nie planujesz zarabiać na swoim blogu to wybierz tę opcję. Dodatkowo możesz wybrać ile orientacyjnie odwiedzin dziennie ma Twoja strona. Mniej niż 50 000? No to cały czas łapiesz się do darmowej wersji Plus.

Disqus

Reklamy w Disqus – NIE aktywuj

Przeszukując ustawienia mojego konta Disqus natknąłem się na zakładkę „Ads”. W moim przypadku reklamy są obecnie wyłączone. Jest tam dobrze widoczna informacja na czerwonym tle, że mogę aktywować reklamy. I wiesz co… Zrobiłem to na moim drugim koncie Disqus, które obsługuje moją inna stronę. Reklamy się aktywowały i nie było już odwrotu! Okazało się, że raz włączonych reklam nie można już wyłączyć. To trochę dziwne ze strony Disqus’a, że akurat w ten sposób przekonuje swoich użytkowników do przejścia na płatny plan 🙂

Także jeśli na chwilę obecną nie chcesz mieć reklam na swoim blogu to nie klikaj „Activate ads now”. Oczywiście za jakiś czas może się okazać, że Disqus sam aktywuje tę opcję na wszystkich kontach.

Disqus ads

Integracja Disqus z WordPress’em i innymi CMS’ami

Disqus potrafi się integrować nie tylko z WordPress’em ale w zasadzie z każdą stroną internetową.

Na tym blogu korzystam z oficjalnej wtyczki WordPress od Disqus’a. Nazywa się Disqus Comment System. Wszystko działa całkiem sprawnie. Komentarze synchronizują się z bazą danych WordPress’a zatem jeśli coś złego stałoby się z samym Disqus’em ja nie stracę drogocennych komentarzy moich czytelników.

Disqus ma niską ocenę swojej wtyczki – DLACZEGO?

Szczerze mówiąc to wystrzegam się wtyczek WordPress z niską oceną. Zazwyczaj są awaryjne, nie spełniają swoich funkcji albo są po prostu niebezpieczne. Oficjalna wtyczka Disqus ma zadziwiająco niską ocenę. Aż 61 osób dało wtyczce 1 gwiazdkę. O co w tym wszystkim chodzi?

Disqus ocena wtyczki wordpress

Gdy się kliknie w szczegóły ocen dla 1 gwiazdki widać dużo niezadowolonych osób głownie z jednej przyczyny. Disqus jest w stanie przeskanować stronę, na której jest zainstalowany i pododawać własne linki afiliacyjne do produktów, które są wymienione na takiej stronie! 

Wyobraź sobie, że recenzujesz jakiś produkt na swoim blogu. Opisujesz go dokładnie. Wszystkie jego za i przeciw oraz polecasz go swoim czytelnikom. Jednocześnie umieszczasz w opisie strony swój link partnerski. Gdy ktoś z Twoich czytelników kliknie w linki i zdecyduje się kupić dany produkt otrzymujesz niewielką prowizję.

Disqus jest w stanie podmienić Twój link partnerski na własny link! Nie otrzymasz prowizji Ty tylko Disqus. To całkiem przebiegłe zachowanie ze strony Disqus’a. Za to właśnie wtyczka dostaje najwięcej niskich ocen.

Disqus linki afiliacyjne wordpress

Jak pozbyć się linków afiliacyjnych Disqus’a?

Na szczęście w panelu administracyjnym Disqus umożliwia wyłączenie śledzenia czytelników oraz dodawanie linków afiliacyjnych. Wystarczy odznaczyć opcję „Automatically append merchant codes to product links on your site.

Jeśli masz system komentarzy Disqus na swojej stronie to zaloguj się teraz do panelu administracyjnego i sprawdź czy Disqus może wyświetlać swoje linki afiliacyjne w treści Twoich wpisów.

Disqus linki afiliacyjne wordpress

Disqus wolno się wczytuje, co z tym można zrobić

Niektórzy twierdzą, że Disqus spowalnia ich blog i nie chcą go dlatego używać. Jest na to proste rozwiązanie. Wystarczy zainstalować wtyczkę Disqus Conditional Load. Dzięki tej wtyczce Treść Twojej strony wczyta się najpierw a na komentarze na końcu. Generalnie Twoja strona będzie działać szybciej co dobrze wpłynie na SEO. Zatem problem rozwiązany.

Disqus to mój ulubiony system komentarzy na blogu

Do tej pory pisałem dlaczego Disqus może być źle postrzegany. Teraz przyszedł czas na pokazanie go od dobrej strony. Disqus jest moim numerem jeden jeśli chodzi o system komentarzy na blogu WordPress. A to dlatego, że ma kilka niezaprzeczalnych zalet.

Disqus jest pogromcą spamu

W dawnych czasach kiedy używałem natywnego systemu komentarzy WordPressa musiałem zmagać się z masą spemerskich komentarzy. Na przykład pojawiały się wpisy z linkami do różnych dziwnych rzeczy. Albo komentarze były pisane w obcych językach. Musiałem moderować takie komentarze i tracić na to czas. Dodawałem mechanizm captcha, gdzie komentujący musi przepisać tekst z obrazka, żeby dodać komentarz. Nie lubię tego mechanizmu bo jest to dodatkowy krok, który komentujący musi wykonać. A to odstrasza część komentujących.

Powiesz, że WordPress ma Aksimet do walki ze spamen. Ale niestety to trochę spowalnia stronę.

Dlatego uwielbiam Disqus za jego doskonały mechanizm wyłapujący spam. 99% spamu znika gdy się zainstaluje Disqus. To według mnie jego najlepsza funkcjonalność.

Disqus ściąga ruch na moją stronę

To druga funkcjonalność Disqus’a, która zapewnia mu ogromną przewagę nad innymi systemami komentarzy na blogach.

Jak to działa?

Disqus jest zainstalowany na ogromnej ilości stron. Mam jedno konto, którego używam do komentowania wielu blogów. Dzięki temu widzę wszystkie moje dyskusje w jednym miejscu. To samo mogą zobaczyć inni komentujący. Gdy ktoś kliknie w moje imię i nazwisko widoczne przy komentarzu, który napisałem na innej stronie, pojawi się mój profil Disqus. Mam tam wpisany link do mojego bloga. Każdy kto chce się dowiedzieć czegoś więcej o mnie może kliknąć w link https://kierunekwolnosc.pl Disqus system komentarzy na blogu URL

W ten sposób na moją stronę trafia w ciągu roku setki nowych czytelników. Sam w ten sposób poznaję nowe blogi. Gdy zainteresuje mnie czyjś komentarz, z ciekawości sprawdzam czy dana osoba nie ma bloga gdzie mógłbym poczytać więcej o tym co ma do powiedzenia.

Disqus buduje zaangażowanie i nagradza komentujących

Za każdym razem gdy ktoś napisze komentarz na moim blogu jest to dla mnie małe święto 🙂 Oznacza to, że to co piszę okazało się dla kogoś przydatne. Tym bardziej się cieszę gdy rozwiążę czyjś problem.

System komentarzy Disqus ułatwia budowanie zaangażowanej społeczności wokół bloga.

Można głosować na wartościowe komentarze. Pokazując innym, że są super. To co lubię robić najbardziej to wyróżniać komentarze zaangażowanych komentujących. Taki komentarz pojawia się nad wszystkimi komentarzami a dodatkowo jest podświetlony innym kolorem, żeby był lepiej widoczny.

Jest to taka moja forma podziękowania dla osoby, która zostawia fajny, merytoryczny komentarz.

Disqus wyróżniony komentarz

Comment Redirect Plus

Czy nie byłoby fajnie podziękować każdemu kto zostawia komentarz na Twoim blogu w jakiś szczególny sposób?

Szukałem kiedyś metody jak wyświetlić stronę z podziękowaniem za komentarz na blogu. Nie znalazłem rozwiązania więc postanowiłem je stworzyć samodzielnie. I tak powstała wtyczka do WordPress’a Comment Redirect Plus. To prosta wtyczka, która może przekierować każdą osobę, która komentuje pierwszy raz Twój blog na specjalną stronę z podziękowaniem.

Jeśli kiedykolwiek komentowałeś mój blog to już zapewne widziałeś jak to działa. Drugi komentarz zostanie nagrodzony w formie popupu z podziękowaniem.

Jeśli interesuje Cię taka funkcjonalność to może pobrać moją wtyczkę zupełnie za darmo o TUTAJ.

Disqus schowa komentarze zidentyfikowanych troli 😉

Przyznam Ci się do czegoś. Lubię czasami dla rozrywki poczytać blog technologiczny AntyWeb.pl[*]. Jest to popularny serwis i niestety przyciąga różnych komentujących. Od ludzi, którzy wychwalają we wszystkich komentarzach swój najnowszy  telefon samsunga jako jedynie słuszny po ludzi, którzy na siłę przekonują wszystkich o tym, że Ziemia jest płaska.

Nie chcę czytać ich komentarzy. W Disqus można zablokować takie osoby. Dzięki tej opcji nie widzę już żadnych komentarzy, które napisały te konkretne osoby. Inni nadal mogą z nimi dyskutować jeśli chcą a dla mnie jest to już niewidoczne. Mam cieszę i spokój 😉

Słowo podsumowania

Disqus jako system komentarzy na blogu sprawdza się bardzo dobrze. Nie wymieniłem wszystkich jego zalet. Moderowanie komentarzy jest bajecznie proste. Możesz tak ja ja u siebie na blogu umożliwić anonimowe komentowanie a jednocześnie skierować do moderacji komentarze, które zawierają jakiekolwiek linki. W ten sposób unikniesz spamu.

Możesz umożliwić dodawanie obrazów w komentarzach. U mnie się to dobrze sprawdza ponieważ czasami ktoś potrzebuje coś wyjaśnić podsyłając swój zrzut z ekranu z ustawieniami konkretnej aplikacji, którą akurat opisuję.

Można dodawać zakazane w komentarzach słowa kluczowe i w ten sposób cywilizować dyskusję 😉

Można ustawić powiadomienia na email gdy ktoś napisze nowy komentarz lub odpowie na Twój. Można również mailowo dodawać nowe komentarze w odpowiedzi do istniejących.

Napisz mi teraz w komentarzu do tego wpisu z jakiego systemu korzystasz na swoim blogu i dlaczego. 

Disqus – dlaczego MUSISZ uważać na ten system komentarzy na blogu
5 (100%) Głosy: 12

Może Ci się również spodoba

18 komentarzy

  1. Radosław Salak napisał(a):

    Również korzystam z disqus już długi czas. Nawet nie wiedziałem, że w standardowej wersji posiada tak podchwytliwy trik z podmianą linków. Na szczęście odznaczyłem śledzenie oraz podmianę, ale jaką mam pewność, że to będzie działać tak jak ja chce – żadnej.

    Oznacza to, że w przyszłości będzie trzeba przenieść się na coś innego. Takie podejście firmy do klienta uważam za nie etyczne. Oczywiście firma wie, że nikt nie czyta regulaminów i większość ludzi nawet nie wiem, że takie coś istnieje.

    Póki co nie zauważyłem reklam na blogu (pewnie ze względu na polskojęzycznych czytelników), ale jak się tylko pojawią to moja decyzja o zmianie systemu nabierze rzeczywistych kształtów.

    Podsumowując, dzięki za tipa przynajmniej wyłączyłem podmianę linków oraz śledzenie.

    • Mariusz Kobak napisał(a):

      Dodawanie własnych linków afiliacyjnych przez Disqusa również uważam za coś po prostu nie fair.

      Co najgorsze nie wiadomo kiedy reklamy pojawią się akurat na Twoim koncie. O ich włączeniu Disqus raczej nie informuje. Anglojęzyczne reklamy pojawiają się również na polskich blogach. Nie ma reguły 🙂

      Disqus to cały czas świetny system komentarzy. Nawet jeśli trzeba by za niego płacić jakieś drobne pieniądze to warto. Założę się, że masz sporo odwiedzin na blogu właśnie z Disqusa. Trzeba samemu przekalkulować czy ten ruch jest dla Ciebie wart 9-10 USD na miesiąc.

      Dobrą alternatywą są natywne komentarze WordPressa + Aksimet do łapania spamu.

      • Radosław Salak napisał(a):

        Tutaj masz rację. W ciągu miesiąca z systemu mam obecnie ok. 80 wejść kiedyś było więcej. Gdyż dużo mniej komentuje. Warto dodać, że ten ruch jest wartościowy. Użytkownicy są dłużej itd.
        Pytanie czy 9-10 USD za nawet 100 UU jest tego warte?

        Osobiście mógłbym to przeboleć – kolejny koszt za prowadzenie bloga. Obecnie już nazbierało się trochę tych małych kwot. Nie będę tutaj linkować ale stworzyłem zakładkę narzędzia, gdzie podaje z jakich systemów korzystam oraz ile mnie to kosztuje. (wciąż w aktualizacji)

        Pytanie takie czy inne systemy darmowe są warte tego aby zrezygnować z disqusa.

        Okazuje się, że poważne blogowanie to całkiem kosztowne hobby 🙂

        • Mariusz Kobak napisał(a):

          Przy 80UU miesięcznie zapłacisz jakieś 38 groszy za odwiedzającego. Z moich doświadczeń wynika, że na przykład za reklamy na Facebooku płaciłem czasami więcej 😉

          Trzeba pamiętać o innych zaletach Disqusa. U mnie jest zintegrowany z autorską wtyczką do budowania zaangażowania. Więc to dla mnie dodatkowy plus.

          Gdybym jednak miał wybierać inny system komentarzy to były by to wbudowane komentarze WordPressa. To najprostsza i chyba najlepsza alternatywa. Fajne tam jest to, że jak masz konto na gravatarze to w komentarzu pojawi się Twoje zdjęcie profilowe z gravatara. To zwraca uwagę i zachęca do kliknięcia.

  2. Joanna Postupalska-Bożek napisał(a):

    Jak zwykle świetny i bardzo przydatny artykuł. Zaraz bede instalować twoja wtyczkę . Dzuekuje ponownie ?

  3. Krzysztof Pindel napisał(a):

    Nie skłamię jeśli powie, że już dawno mi się obiło o uszy, że będą reklamy. Chyba ze dwa lata temu gdzieś czytałem o tym. Do dziś nie trafiłem na reklamy nigdzie, ale jak widać to się zmieni. Jednak o linkach nie wiedziałem, także wyłączyłem w swoim profilu. Dzięki za podpowiedź.
    Disqus jest na tyle powszechny i wygodny, że ciężko będzie się przesiąść na inne rozwiązanie. Raczej nie będzie wielkiego bojkotu, raczej zapłacimy bo jest po prostu wygodniejszy.

    • Mariusz Kobak napisał(a):

      Dodawania linków afiliacyjnych przez Disqus bez wyraźnego ostrzeżenia jest poniżej pasa.
      Także cieszę się, że wpis okazał się dla Ciebie przydatny 🙂

      Co do płacenia za Disqus też się nad tym zastanawiam. Ma jednak sporo plusów. Gdyby do niższego planu dodał możliwość budowania listy mailingowej było by to strzałem w dziesiątkę. Teraz jest to jedynie płacenie za brak reklam.

  4. Alice in Heaven napisał(a):

    Ugh, właśnie zainstalowałam tego diabła. Nie było to takie przyjemnie proste. I nie wiem, co zrobic, zeby komentarze byly mozliwe tez dla osob niezalogowanych. Jestem zielona w blogowaniu. Juz od razu odstrasza informacja „zaloguj sie zeby moc komentowac”. Z drugiej strony rownolegle mam system komentarzy Facebooka i Google + wiec licze na to, ze jak ktos nie chce komentowac w ramach Disqusa, to zrobi to w ramach Facebooka. Jednak wszystkie te opcje odbieraja mozliwosc anonimowego komentowania. A zwazywszy ze zamierzam podejmowac takze tematy trudne i kontrowersyjne,t o moze byc duza przeszkoda.
    Inna sprawa, ze totalnie nie znam sie na pozycjonowaniu. Moja strona jest chyba niewidoczna. Dopiero zaczynam, ale na raize nie generuje zadnego ruchu, i mam nadzieje, ze disqus chociaz pomoze mi sie jakkolwiek pojawic w sieci. Zawsze moge z niego potem zrezygnowac i przejsc na system komentarzy WordPressa, prawda?
    ps. czy jest jakis sposob, zeby sprawdzic czy google nas indeksuje? 🙂 Bo jak szukalam swojego bloga na googlu, to w ogole sie nie pojawial 😛

    • Mariusz Kobak napisał(a):

      Hej Alicja!
      Widzę, że na swoim blogu masz aż trzy systemy komentarzy (Facebook, Google+, Disqus). Wprowadza to element pewnego zamieszania. Jeśli chcę napisać komentarz to muszę się najpierw zastanowić w jakim systemie komentarzy. To niepotrzebne ułatwienie. W myśl zasady co za dużo to niezdrowo proponuję wybrać jeden system komentarzy a resztę usunąć.

      Polecam albo Disqus albo komentarze WordPressa. Sam przeniosłem się z Disqus na to drugie rozwiązanie i cały czas je testuję. Sprawdza się całkiem OK.

      Jeśli zdecydujesz się na Disqus (bo jest super) to w przyszłości oczywiście możesz powrócić do domyślego systemu komentarzy WordPressa i nie stracisz żadnego komentarza.

      Disqus ma możliwość anonimowego komentowania. Trzeba tę opcję włączyć w ustawieniach Disqus w panelu administracyjnym. Na poniższym screenie pokazuję gdzie szukać tej opcji.
      Disqus - anonimowe komentarze

      Twój blog jest zaindeksowany w Google. Pierwsze wpisy masz z 2015 roku 🙂
      Widoczność swojej strony w Google możesz kontrolować w Google Search Console. Polecam dodać tam swoją stronę: https://www.google.com/webmasters/tools/home?hl=pl

      Widzę, że blog masz pod adresem blog.aliceinheaven.com
      a co powinno się pokazywać pod adresem aliceinheaven.com ? Teraz nic tam nie ma.
      Napisz do wsparcia technicznego zenbox, żeby zainstalowali dla Ciebie darmowy certyfikat SSL dla Twojej strony. Dzięki temu pozbędziesz się komunikatów o niebezpiecznej stronie w przeglądarkach.

  5. Alice in Heaven napisał(a):

    Wow,!!! Warto pytać 🙂 Chyba właśnie otrzymałam darmowy audyt mojej strony. DZIĘKUJĘ! Muszę posprawdzac te daty, bo to domyslne ustawienia szablonu – wybacz, naprawde dopiero zaczynam 🙂 Co do google search console – to kilka dni na wszelkie sposoby probowalam przejsc przez weryfikacje strony ale niestety cos jest nei tak. Co do darmowego SSL to pytalam o to ale jest to platne i w Zenbox kosztuje 100 zl. co chyba i tak nie jest tak drogo, bo gdzie indziej placilam za inna domene drozej. 🙁
    Myslalam ze blogowanie jest latwe, mile i przyjemne. Ze sie odpala szablon i po prostu pisze. Ale tych drobiazgow o ktorych trzeba pamietac i wiedziec, sa chyba miliony. I to wcale nie jest takie latwe, jak myslalam :):):):)

    • Mariusz Kobak napisał(a):

      Tak, masz darmowy audyt swojej strony 😉
      Te drobiazgi, które wydają się być trudne na początku potem staną się oczywiste gdy już raz się z nimi zmierzysz 🙂

      Polecam jeszcze zrobić kilka rzeczy:
      1. Zastanów się czy nie zmienić adresu bloga z blog.aliceinheaven.com na aliceinheaven.com. Teraz cały czasz nic nie masz pod aliceinheaven.com
      Jeśli zdecydujesz się na tę zmianę napisz do wsparcia technicznego ZenBox, żeby ją za Ciebie wykonali. Myślę, że chętnie to zrobią.
      2. Co do darmowego certyfikatu SSL w ZenBox to mówiłem o Let’s Encrypt. Jest zupełnie darmowy, tutaj masz opis jak go włączyć https://pomoc.zenbox.pl/pl/kb/articles/jak-mog-w-aczy-let-s-encrypt-dla-mojej-domeny
      Z tego co pamiętam może nie obejmować subdomen. Więc jeśli go włączysz dla aliceinheaven.com to nie zadziała na blog.aliceinheaven.com
      Może dlatego ktoś z ZenBox proponował Ci płatną wersję certyfikatu.
      Napisz jeszcze raz do ZenBox i poproś ich, żeby włączyli SSL Let’s Encrypt dla Twojej strony jeśli nie wiesz jak to do końca zrobić 🙂
      3. Co do Google Search Console to polecam się zautoryzować za pomocą swojego konta Google Analytics, w ramach którego monitorujesz statystyki swojego bloga. Jeśli jeszcze nie masz Google Analytics to koniecznie załóż tam konto, w razie problemów pisz śmiało 🙂
      4. Gdy już ogarniesz powyższe punkty a wierzę, że Ci się to uda zrobić i to całkiem szybko to polecam zabezpieczyć swój blog i go przyspieszyć. Opisałem jak to zrobić o tutaj:
      https://kierunekwolnosc.pl/jak-zabezpieczyc-blog-wordpress/
      oraz
      https://kierunekwolnosc.pl/jak-przyspieszyc-blog-wordpress/

      Powodzenia i do usłyszenia 🙂

  6. Alice in Heaven napisał(a):

    O kurcze, jesteś boski!
    Wlasnie zenbox mi zaimplementowal darmowy https :):) Stoi na glownej domenie stronka, ktora sama zakodowalam. Nie, nie jestem zadna programistka, ale ktos mi podpowiedzial, ze lepiej tak zrobic, zeby glowna domene miec u siebie i nie ufac wordpressowi, bo moze sie wywalic. Wiec korzystajac z tutoriali wydlubalam prosta stronke. W przyszlosci chcialabym zeby odsylal do bloga i sklepu. Ze sklepu na razie zrezygnowalam, bo poczatkowo zwiazalam sie z pewna platforma gotowych sklepow. Ale to byl koszmar. Przepuscilam tam wiele pieniedzy, az mi sie plakac chce ile, a nie moglam sie w zaden sposob z nimi dogadac. Odeszlam wiec od nich myslac o tych pieniadzach, ktore wyrzucilam w bloto… i postanowilam zagryzc zeby i zrobic jednak to sama. Zaczelam wiec od stronki, ktora postawilam. Moze w przyszlosci bede miala pieniadze zeby ktos mi pod ta glowna domene postawil sklep, a moze sama sie kiedys naucze jak 🙂 A na razie ucze sie tego bloga.
    Ciesze sie, ze trafilam do Ciebie, bo widze duzo konkretnych porad.
    Jeszcze raz bardzo dziekuje i jesli moge sie odwdzieczyc za pomoc, to prosze daj znac 😉

    • Mariusz Kobak napisał(a):

      Alicja, gratuluję samodzielnego zbudowania strony. Tym bardziej, że nie jesteś programistką 🙂
      Widzę, że certyfikat SSL już działa także super!
      Co do sklepu to szkoda Twoich pieniędzy.
      Może rozważ w przyszłości samodzielne wyklikanie sklepu na WooCommerce w ramach własnego WordPressa. Wtedy będziesz miała pełną kontrolę nad sklepem.
      WordPress ma tę przewagę nad własną stroną, że jest cały czas rozbudowywany i utrzymywany przez skupioną wokół niego społeczność.
      Można go doskonale zoptymalizować i zabezpieczyć (pisałem o tym w dwóch poradnikach, do których linki wysłałem wcześniej).

      Nie musisz się za nic odwdzięczać. Cieszę się, że mogłem Ci pomóc 🙂
      Skoro zaczęliśmy naszą rozmowę o komentarzach to polecam zapoznać się z jeszcze jednym wpisem na temat pozyskiwania większej liczby komentarzy na blogu: https://kierunekwolnosc.pl/wiecej-komentarzy-na-blogu/

  7. Freja Draco napisał(a):

    Był taki moment, kiedy zastanawiałam się nawet nad podpięciem Disqusa do swojej strony (nie da się ukryć, że jego mechanizmy angażują czytelnika i skłaniają do powtórnego przyjścia), ale niestety:
    1) reklamy – a zwłaszcza pewna nieprzewidywalność odnośnie tego, jak system może się w tej kwestii zachowywać,
    2) paranoiczny antyspam – już wielokrotnie blokowano mi linki do sjp.pwn.pl w wątkach poświęconych językowi. Za wielokrotną edycję posta D. chyba również flaguje jako spam, podobnie za używanie słów nacechowanych emocjonalnie (nie mówię o wulgaryzmach).
    W pierwszym podejściu byłam nim zachwycona, ale z czasem coraz mniej lubię Disqusa 🙁

    • Mariusz Kobak napisał(a):

      Hej Freja Draco! W Twoim przypadku polecam wypróbować domyślny system komentarzy WordPressa. Ja od zeszłego miesiąca przeniosłem się z Disqus na komentarze WordPressa i to rozwiązanie działa bardzo dobrze 🙂
      Przeczytaj ten wpis https://kierunekwolnosc.pl/wiecej-komentarzy-na-blogu/ gdzie opisuję jakie wtyczki wykorzystuję do komentowania 🙂

      Widzę, że teraz u Ciebie na blogu nie wyświetlają się komentarze pod wpisami. To tak specjalnie? 😉

  8. Freja Draco napisał(a):

    Zasadniczo to mam własny skrypt do komentarzy, ale chciałam go najpierw trochę przerobić przed podpięciem do swojej strony, a później niestety co innego niż zajmowanie się własną stroną pochłonęło i strona wisi taka nieinteraktywna.
    Dzięki za sugestie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *